piątek, 18 września 2015

#11 Blond

Penny znalazła swoje najmniej kompromitujące zdjęcie, ale zarazem szalone. Wrzuciła je oznaczającąc na nim trzy osoby @UnicornPrincess, @FlawlessQueen i oczywiście @PsychoBoy. Styles niemal od razu napisał do niej.

Harry: To ty się farbujesz?!

Penny: Może.

Harry: Ale jesteś naturalną blondynką, czy się tak kiedyś farbowałaś?

Penny: Jestem naturalną blondynką, ale wolę mieć ciemne włosy.

Harry: Rozumiem...

Penny: Czy to są kropki nienawiści???

Harry: Czy to są znaki zapytania nienawiści?

Penny: Nie, telefon mi się zaczął.

Harry: Rozumiem. Nie potrafiłbym cię nienawidzić :*

Penny: Naprawdę? :*

Harry: Naprawdę :*

Penny: Słodko :*

Harry: Wiem :*

Penny: Będziemy teraz sobie ciągle wysyłać buziaki? :*

Harry: Mi tam pasuje :*

Penny: Mi także :*

Harry: Ile masz lat na tym zdjęciu?

Penny: A gdzie buziak?

Harry: A bez buziaka nie odpowiesz?

Penny: Nope.

Harry: A, więc proszę :*

Penny: Od razu lepiej :*

Harry: Więc odpowiesz na moje pytanie? :*

Penny: Owszem :*

Harry: A więc słucham :* Ile miałaś wtedy latek? :*

Penny: A sądzisz, że ile mogłabym mieć? :*

Harry: No nie wiem :* Szesnaście, siedemnaście :*

Penny: Czternaście mój kochany :* Czternaście :*

Harry: Trudno mi w to uwierzyć :* Wyglądasz na starszą :*

Penny: A jednak :* Chociaż moim zdaniem nie :*

Harry: Ale moim zdaniem już tak :*

Penny: No dobrze :* Nie chcę się z tobą kłócić :*

Harry: To dobrze :*

Penny: Wiem :*

Harry: Penny, ja muszę cię przeprosić, ale... Kolega po mnie przyszedł.

Harry: Bez zaproszenia i zapowiedzi. Nie miałem o tym pojęcia.

Harry: Chce mnie wyciągnąć na miasto. Bo potrzebuję znaleźć sobie dziewczynę.

Harry: Ale, jak chcesz to go spławię i zostanę z tobą.

Penny: Idź z nim, a mną się nie przejmój. Czymś się zajmę.

Harry: Skoro tak mówisz. Pa :*

Penny: Pa :)

Pen tak naprawdę okłamała chłopaka. Nie miała co robić mimo, iż był dopiero ranek. Owszem mogła, gdzieś wyjść, ale nie chciała sama włuczyć się po mieście, a była pewna, iż jej przyjaciółka jeszcze śpi. Nie miała jednak zbytniej ochoty na spotkanie z nią. Było jej smutno, a dziewczyna nie chciała tłumaczyć jej wszystkiego. Po wiadomości od Harry'ego coś w środku w niej pękło. Nie wiedziała, czemu tak się stało. Przecież ona nic do niego nie czuła. Był jedynie jej dobrym znajomym. Więc czemu, gdy wspomniał o tym, że musi znaleźć dziewczynę zrobiła się smutna, a di oczu nabiegły jej łzy? Nie wiedziała, a chciała wiedzieć.

Od autorki: Witajcie. Przepraszam, iż rozdział dodaję dopiero teraz. Prawdę mówiąc jestem wykończona i mam pechowy dzień :c Zresztą ostatnio krąży nade mną jakieś fatum.

Mniejsza z tym nie przyślicie tu, żeby słuchać moich użaleń. Jak ktoś chce wiedzieć to niech napiszę do mnie w wiadomości prywatnej.

Dałam trochę zbyt dużą różnicę czasową między Londynem, a Sydney. Mogłam to wcześniej sprawdzić, ale cii... Nic się w końcu takiego nie stało, prawda?

Jutro, jak zawsze będziecie mogli liczyć na parę rozdziałów, a jak na razie zmykam, bo tak, jak wspomniałam jestwn wykończona :c

Branoc, misie :*

~Pauline~

1 komentarz:

  1. Super rozdział :*
    Mam nadzieje ze Hazz nie znajdzie sobie dziewczyny przeciez ma Penny xd
    Mam nadzieje ze u ciebie juz lepiej :*
    Jakby co to pisz na twitterze,zawsze cie wyslucham :*
    Nie przejmuj sie ta różnica to nie robi problemu xd
    :*

    OdpowiedzUsuń