Penny patrzyła na
wiadomość od Harry'ego. Widać było, iż chłopak bał się tego co mu
odpowie. Ona zaś nie wiedziała, co ma mu napisać. Mimo, iż myślała nad
tym od kilku godzin, nie znalazła odpowiedzi na pytanie, które sobie
zadała. Nie wiedziała, co tak naprawdę czuła do chłopca z burzą loków na
głowie. Miała jednak nadzieję, iż czas to pokaże. Z jednej strony
chciała poznać odpowiedź, ale z drugiej też nie. Obawiała się, iż może
ona zepsuć relację jej i Harry'ego, a tego nie chciała.
Penny: Ja... Ja nie
wiem. Myślałam o tym dzisiaj parę godzin dzisiaj. W sumie to
zastanawiałam się nad tym, od kiedy do mnie napisałeś dzisiaj. Nie
doszłam jednak do żadnego wniosku. Nie odpowiedziałam na pytanie, które
sobie zadałam.
Harry: Ja w sumie też nie wiem.
Penny: Może to i lepiej.
Harry: Czemu tak uważasz?
Penny: Pomyśl. Ta
wiadomość mogłaby zepsuć naszą znajomość to, co mamy. Spójrz tylko, ile
jest historii o przyjaźni, gdy jedna osoba zaczyna coś czuć do drugiej.
Wiele z nich nie kończy się zbyt dobrze.
Harry: Sądzisz, iż z nami też mogłoby tak być?
Penny: Nie mam pojęcia, ale czasami warto dmuchać na zimne. Nie chciałabym stracić kogoś takiego, jak ty.
Harry: Ze mną jest tak samo. Naprawdę cię polubiłam.
Penny: Ja ciebie też. Ale czekaj. Kim w końcu dla siebie jesteśmy?
Harry: Uznajmy, iż jesteśmy przyjaciółmi.
Penny: Dobrze.
Penny: Chwilka. Czy u ciebie nie jest niby po piątej rano?
Harry: Owszem, jest.
Penny: To czemu nie śpisz jeszcze?
Harry: Nie mogłem zasnąć, co chwila sprawdzałem swoją skrzynkę na tt. Martwiłem się o ciebie.
Penny: To takie słodkie, ale nie powinieneś tak postępować z mojego powodu. To ci zniszczy zdrowie, wiesz?
Harry: Dal ciebie warto to zrobić.
Penny: Przestań, bo się zaraz zarumienię.
Penny: To znaczy, iż pójdziemy dzisiaj razem spać ^_^
Harry: Jak to? Z tego, co mi się wydaje to u ciebie jest strasznie wcześnie!
Penny: Jest dokładnie dwudziesta pierwsza, ale dzisiejszy dzień był dla mnie wyjątkowy męczący.
Harry: Rozumiem, a to wszystko przeze mnie.
Penny: Przestańmy o tym gadać.
Harry: Dobrze, ale najpierw chcę zadać jedno pytanie.
Penny: Dajesz.
Harry: Czemu ta zareagowałaś?
Penny: Nie wiem, może to przez obawę, że jak znajdziesz dziewczynę będziesz miał mniej czasu dla mnie.
Harry: Głuptas.
Penny: Ale za to twój :*
Harry: Podoba mi się to *_*
Penny: Mnie także :D
Harry: Chciałabym zobaczyć, jak teraz wyglądasz.
Penny: A więc proszę cię bardzo:
Penny:
Harry: Rudzielcu, czy ty zrobiłaś sobie kolejne tatuaże na spontanie?
Penny: Ej! To nie
jest rudy tylko czerwony! I nie, nie zrobiłam sobie. Spotkałyśmy na
plaży chłopaków z klasy i nas pomalowali XD
Harry: Spotkałyśmy?
Penny: Ja i Vic (moja BFF, jakbyś się nie domyślił).
Harry: Aaa... Okay.
Penny: No dobrze. Dostałeś już moje zdjęcie, a więc zmykam do spania.
Penny: Branoc :*
Harry: Branoc, głuptasku.
Od autorki:
Przepraszam, iż dodaję rozdział tak późno, ale musiałam nauczyć się na
kartkówkę z WOSu. Dzisiaj muszę sobie, że powtórzyć z matmy, żeby
napisać kartkówkę z matmy. Masakra, normalnie. Ogółem to muszę się wam
pochwalić, iż biorę udział w trzech konkursach przedmiotowych (polak,
matma i biola), ale mniejsza z tym. Nie będę wam przynudzać.
Nie bójcie się oni
nie będę za szybko ze sobą. Zanim między nimi wyniknie jakaś chemia się
jeszcze trochę zejdzie. Takie już życie.
~Pauline~

Super
OdpowiedzUsuńJa czekam na ta akcje zawsze
Nie martwię się o nic
Bo wiem ze masz wszystko przemyślane
:*
Życzę weny i do następnego
PS Nie badz juz zła kochanie,złość piękności szkodzi ^^
Oni razem pójdą spać, to takie słodkie! <3
OdpowiedzUsuń