Penny siedziała za kulisami, patrząc na to, jak Brian i Stuu rozmawiają z chłopakami. Nudziło jej się, więc postanowiła napisać do Harry'ego.
Penny: Tak ma na nazwisko Brian.
Harry: Dobrze wiedzieć.
Harry: Czemu dopiero teraz odpisujesz?
Penny: Jestem w Melbourne i nie miałam czasu ci odpisać.
Penny: Teraz w ogóle będę tylko wieczorami (moimi wieczorami, a nie twoimi).
Harry: Nie podoba mi się to ;c Ale mówi się trudno :c
Harry: Ale czemu nie powiedziałaś mi o tym wcześniej?
Penny: Bo to taki niespodziewany wyjazd. Luke dopierk dzisiaj wyskoczył z propozycją koncertu.
Harry: Jaki Luke? Jaki koncert?
Penny: Luke Hemmings, koncert 5 Second Of Summer.
Harry: Żartujesz sobie ze mnie?
Penny: Nie. Czemu?
Harry: Skąd możesz znać Luke'a?
Penny: Halo! On mieszkał/mieszka w Sydney. I kiedyś na siebie wpadliśmy.
Harry: Aaa... To wiele wyjaśnia.
Penny: Ja muszę już spadać, bo chłopcy zaraz zaczynają. Pa xx
Harry: Taa... Pa...
Nawet Harry się dziwi, że Penny zna Luke'a hahaha :D
OdpowiedzUsuńUwielbiam te spamy 😍
Jezu tez chce znać Luke'a
OdpowiedzUsuńI chce pisac z Harrym
No jezu chce być Penny xd