Penny siedziała u fryzjera, słuchając swojej ulubionej płyty, która wprawiała ją zawsze w dobry nastrój. Piosenka chwilo się przerwała, co oznaczało, że przyszła do niej wiadomość. Było od razu wiadomo od kogo ona była.
Harry: Co porabiasz?
Penny: Siedzę u fryzjera i słucham muzyki.
Harry: A czego dokładnie?
Penny: Na chwilę obecną Taylor Swift - Style.
Harry: Nie lubię jej.
Penny: Piosenki, czy Tay?
Harry: Nie no piosenka jest nawet spoko. Ale Swift już nie.
Penny: Czemu niby?
Harry: Jest sztuczna.
Penny: Czemu?
Harry: Kiedyś miała jaśniejsze włosy i loki, a teraz ma taki ciemniejszy blond i proste włosy. I do tego jeszcze te jej czerwone usta.
Penny: Aż tak ci to przeszkadza?
Harry: Tak, aż tak.
Harry: A teledysk do Bad Blood to była istna masakra.
Penny: On był świetny.
Harry: Ruda Taylor świetne.
Penny: Właśnie, że był idealny, a jej było naprawdę do twarzy w rudym.
Harry: Haha. Śmieszna jesteś.
Harry: Oglądałem wiele horrorów i się po nich nie bałem, tak bardzo, jak po tym.
Penny: Zamieniasz się w hejtera. Co o niej jeszcze myślisz?
Harry: Sądze, iż to jest śmieszne oraz dziecinne, że pisze piosenki o swoich byłych.
Penny: Ona tak tylko wyraża swoje uczucia.
Harry: Aha. Gdyby nie to, nie byłaby sławna, a bynajmniej nie tak bardzo, jak jest.
Penny: Przesadzasz.
Harry: Nie, nie przesadzam.
Penny: Mhm.
Harry: Mhm.
Pemny: Muszę już kończyć, bo będą mi farbę zmywać. Napiszę wieczorem xx
Harry: Okay xx
Od autorki: Ten rozdział nie miał nikogo urazić.
~Pauline~
Harry wyraża swoje poglądy xd
OdpowiedzUsuńTaylor jest świetna xd
Hazz sie nie zna