środa, 30 września 2015

#33 Baby

Serce Penny biło, jak oszalałe. Martwiła się o niego. Nie wiedziała, co się stało.

Penny: Co się dzieje?

Harry: Moja siostra...

Penny: Co twoja siostra? Harry martwię się o ciebie.

Harry: Ona jest...

Penny: Wykrztuś to w końcu. Bo, jak nie to przyjadę do ciebie i inaczej sobie porozmawiamy.

Harry: Brzmi groźnie, ale możesz przyjechać.

Penny: Harry proszę powiedz mi, co się dzieje. Chcę ci pomóc.

Harry: Moja siostra jest w ciąży.

Penny: To czemu się jąkasz? Przecież to wspaniała wiadomość.

Harry: No ja wiem, ale to wyszło, tak szybko. Nie jestem na to przygotowany.

Penny: Najlepsze w życiu są niespodzianki.

Harry: Nie wszystkie. Raczej, jak się okazuje, że zostaniesz nastoletnią matką to nie jest za dobrze.

Penny: A czy ona zostaje nastoletnią matką?

Penny: Zresztą to, co za różnica. Ja bym się cieszyła, że mam takiego małego szkraba.

Wielu słowa dziewczyny mogły zaskoczyć, bo jaka nastolatka chce mieć dziecko? Żadna, ale Penny była inna. Pragnęła mieć takiego małego krasnala. Chciała móc go przytulić, pocałować. Chciała móc zaopiekować się nim, dać mu kochający dom. A co najważniejsze chciała móc poczuć, jak to jest być matką, ponieważ wiedziała, iż nigdy nie będzie jej to dane.

Harry: Nie.

Harry: Masz inne zdanie na ten temat.

Penny: To w czym problem.

Penny: Tak wyszło.

Harry: Nie wiem. Mam w końcu za dziewięć miesięcy zostać wujkiem.

Penny: No i? Powinieneś się cieszyć z tego powodu.

Harry: I się cieszę, ale czuję się przez to staro.

Penny: Harry nie bądź śmieszny. Niektórzy zostają w nim w wieku jedenastu lat, a nawet jak są młodsi.

Penny: Jak zostaniesz dziadkiem to będziesz mógł czuć się staro, ale teraz nie możesz.

Harry: Rozumiem. Dziękuję za pomoc.

Penny: Nie ma za co.

Od autorki: Dzisiaj tylko jeden, ale może jutro dodam dwa, bo niestety idę już do szkoły. Ale w piątek nie idę, więc w piątek, sobotę i niedzialę zarządzam spam rozdziałami :D

~Pauline~

wtorek, 29 września 2015

#32 Sister

Penny siedziała godzinę bezczynnie gapiąc się w wyświetlacz telefonu. Harry nie pisał, nie dawał oznak życia. Smuciło ją to, ponieważ miała już dość samotności. Nie musiała czekać jeszcze jednak długo.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Moja siostra chcę, żebym dostał zawału.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Nie odchodź ode mnie. Co się dzieje?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl To raczej nie jest rozmowa publiczna.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Prywatne?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Prywatne.

Od autorki: To już 6 rozdział, więc na dzisiaj może zakończymy spam. Jak sądzicie, co zrobiła Gemma?

~Pauline~

#31 Evening

Był wieczór, nudny wieczór. W telewizji nie leciało nic ciekawego, a w hotelu nikogo nie było, ponieważ wszyscy poszli na jakąś głupią imprezę. Wiedziała jednak, iż w takiej sytuacji może liczyć na jedną osobę.

Penny: Jesteś?

Harry: A czy kiedykolwiek mnie nie było?

Penny: Nope.

Harry: No widzisz. Co cię sprowadza?

Penny: Nudzę się.

Harry: Luke nie dotrzymuje ci towarzystwo? Żartujesz sobie chyba!

Penny: Bardzo śmieszne, Heri.

Harry: No ja wiem. Chyba zostanę komikiem.

Penny: A może będziesz przeczyszczał innym kominy?

Harry: Nie wątpie w to.

Penny: Ale ja za nie :3

Harry: Czekaj. Czy ty nazwałaś mnie Heri?

Penny: Yeep, Yeep.

Harry: Czemu?

Penny: Bo to słodko brzmi ♥

Harry: Czy ja wiem.

Penny: Ale ja wiem, a moje zdanie jest najważniejsze :3

Harry: Oczywiście, oczywiście.

Penny: A co nie?

Harry: A tak?

Penny: No raczej.

Harry: Proszę cię.

Penny: O co?

Harry: Jesteś wkurzająca. Strasznie wkurzająca.

Penny: Ale i tak mnie kochasz.

Harry: A mam inne wyjście?

Penny: Raczej nie.

Harry: No właśnie.

Penny: Jesteś słodki, książe.

Harry: Jak zwykle.

Harry: Księżniczko ja za niedługo wracam, bo Gemma przyjechała.

Penny: Dobrze. No to czekam.

Harry: Okay :* Za półgodzinki wracam :* No góra godzinkę :*

Penny: Oki doki. Noł problemo :*

#30 Purple

Dziewczyna wracała razem z chłopakami od fryzjera. Sądziła, iż naprawdę dobrze jej w fioletowych końcówka, ponieważ pofarbowała jedynie je. Mimo to efekt był wręcz powalający. Penny, jak zwykle zrobiła sobie zdjęcie i wrzuciła je na Twittera.

@CrazyGirl twetnęła:
Co sądzicie o tych boskich fioletowych końcówkach?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl A nie miały być całe włosy?

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Owszem miały być, ale zmieniłam zdanie.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Czemu?

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Kobieta lubi zmienną być.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl To fakt.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy No widzisz :3

@SexyBrian twetnął:
@CrazyGirl @PsychoBoy Możecie już skończyć? Dojechaliśmy już.

@CrazyGirl twetnęła:
@SexyBrian Ups nie zauważyłam. @PsychoBoy Muszę już iść :c

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Do wieczora xx

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Do wieczora xx

#29 Style

Penny siedziała u fryzjera, słuchając swojej ulubionej płyty, która wprawiała ją zawsze w dobry nastrój. Piosenka chwilo się przerwała, co oznaczało, że przyszła do niej wiadomość. Było od razu wiadomo od kogo ona była.

Harry: Co porabiasz?

Penny: Siedzę u fryzjera i słucham muzyki.

Harry: A czego dokładnie?

Penny: Na chwilę obecną Taylor Swift - Style.

Harry: Nie lubię jej.

Penny: Piosenki, czy Tay?

Harry: Nie no piosenka jest nawet spoko. Ale Swift już nie.

Penny: Czemu niby?

Harry: Jest sztuczna.

Penny: Czemu?

Harry: Kiedyś miała jaśniejsze włosy i loki, a teraz ma taki ciemniejszy blond i proste włosy. I do tego jeszcze te jej czerwone usta.

Penny: Aż tak ci to przeszkadza?

Harry: Tak, aż tak.

Harry: A teledysk do Bad Blood to była istna masakra.

Penny: On był świetny.

Harry: Ruda Taylor świetne.

Penny: Właśnie, że był idealny, a jej było naprawdę do twarzy w rudym.

Harry: Haha. Śmieszna jesteś.

Harry: Oglądałem wiele horrorów i się po nich nie bałem, tak bardzo, jak po tym.

Penny: Zamieniasz się w hejtera. Co o niej jeszcze myślisz?

Harry: Sądze, iż to jest śmieszne oraz dziecinne, że pisze piosenki o swoich byłych.

Penny: Ona tak tylko wyraża swoje uczucia.

Harry: Aha. Gdyby nie to, nie byłaby sławna, a bynajmniej nie tak bardzo, jak jest.

Penny: Przesadzasz.

Harry: Nie, nie przesadzam.

Penny: Mhm.

Harry: Mhm.

Pemny: Muszę już kończyć, bo będą mi farbę zmywać. Napiszę wieczorem xx

Harry: Okay xx

Od autorki: Ten rozdział nie miał nikogo urazić.

~Pauline~

#28 Hair

Penny pożegnała się z Lukiem i resztą chłopaków i poszła do swojego pokoju, który dzieliła z Vicky. Jak się okazało dziewczyna już spała. Pen westchnęła, kładąc się na swoje łóżku. Była wykończona. Nie miała nawet siły na to, żeby się przebrać. Chwyciła jeszcze tylko za swój telefon, aby wejść na chwilę na Twittera.

@CrazyGirl twetnęła:
Koncert się już skończył. Bawiłam się świetnie.

@CrazyGirl twetnęła:
Jestem już w swoim pokoju hotelewym.

@CrazyGirl twetnęła:
Dzielę go z @FlawlessQueen

@CrazyGirl twetnęła:
Nie mam siły nawet się przebrać w piżamę.

@CrazyGirl twetnęła:
Więc pójdę spać w ubraniach.

@CrazyGirl twetnęła:
Jutro idę przemalować włosy na fioletowo.

@CrazyGirl twetnęła:
Trzeba zaszaleć w ostatnim tygodniu wakacji.

@CrazyGirl twetnęła:
Jak sądzicie będę w nim dobrze wyglądać?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Ty we wszystkim dobrze wyglądasz.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Chyba kazałam ci iśc spać.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Musiałem iść wziąć prysznic.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Brałeś prysznic przez 30 minut?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Tak się złożyło i musiałem się jeszcze ogolić.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy A co ty goliłeś? Nogi?

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Haha. Bardzo śmieszne. Dla twojej świadomości mam, co golić.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Nie uwierze dopóki nie zobaczę.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Kiedyś zobaczysz.

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Na pewno. Dobranoc xx

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Zostawiasz mnie? :c

@CrazyGirl twetnęła:
@PsychoBoy Tak, bo zaczynasz majaczyć i mieć zwidy.

@PsychoBoy twetnął:
@CrazyGirl Bardzo śmieszne. Dobranoc xx

#27 After

Penny wracała po koncercie do hotelu. Była naprawdę zmęczona, ale było warto. Show było naprawdę świetne, a chłopcy dali z siebie wszystko. Dziewczyna dobrze o tym wiedziała.

Penny: Koncert był taki mmagffdhdf *_*

Penny: Luke zadedykował mi Amnesie *_*

Harry: To fajnie.

Penny: Jakbyśmy się kiedyś poznali go bym cię zabrała na ich koncert i bym cię z nimi zapoznała *_*

Harry: Nie kręci mnie jakoś ich muzyka.

Penny: Jak możesz lubić ich muzyki? Good Girls, She Looks So Perfect, czy chociażby She's Kinda Hot to rewelacja *_*

Harry: Dla ciebie, ale dla mnie nie.

Penny: Czemu mam wrażenie, że nie masz humoru, nie chce ci się ze mną pisać i jesteś o niego zazdrosny?

Harry: Czemu mam wrażenie, że za bardzo jarasz się tym koncert, że wolisz Luke'a ode mnie i masz ochotę pójść z nim do łóżka?

Penny: Znowu zaczynasz? Czy tobie wszystko musi przeszkadzać? Nic o nim wielkiego nie powiedziałam o tym już wyjąłeś z tego wnioski.

Harry: A tak nie jest?

Penny: Nie, nie jest, ale nie chce o tym rozmawiać, jak masz taki humor. Możemy o tym porozmawiać, jak będziesz spokojny, ale nie teraz.

Harry: Skąd możesz wiedzieć, jaki mam humor skoro nawet mnie nie widzisz. To jest jakieś chore.

Penny: Widzę to po twoich wiadomościach i po tym, jak je formułujesz. Nie piszesz, tak na co dzień. Zazwyczaj jesteś miły i nie jesteś zazdrosny.

Harry: Ja nie jestem zazdrosny.

Penny: Wcale. Harry musisz zrozumieć, że Luke to tylko mój przyjaciel. Nie czuję do niego nic poza przyjaźnią, że to tak ujmę. Harry on nigdy nie będzie ważniejszy od ciebie. Pomyśl, kiedy siedziałam na backstagu zamiast rozmawiać z nim, pisałam z tobą. Uwierz mi nigdy nie wskoczyłabym mu do łóżka, nawet po pijaku. Owszem jaram się tym koncertem bardziej niż powinnam, ale to wszystko przez emocje. Musisz to zrozumieć, Harry.  Kocham cię ♥

Harry: Kochasz?

Penny: Jako przyjaciela.

Harry: Rozumiem. Przepraszam chyba masz rację i faktycznie jestem trochę zazdrosny. Nie lubię, jak zadajesz się z innymi chłopakami, zamiast pisać ze mną. Denerwuję mnie myśl, iż nie mam na to żadnego wpływu. Proszę cię, nie myśl już więcej, iż nie chcę mi się z tobą pisać, ponieważ tak nigdy nie będzie. A humor faktycznie mi nie dopisuje. Jest środek nocy, a ja jeszcze nie śpię, a do tego moja siostra miała przyjechać przed wczoraj, a nadal jej nie ma. Martwię się, iż coś się jej stało. Nie daje w ogóle żadnego znaku życia.

Penny: Połóż się. Sen dobrze ci zrobi. A siostrą się nie przejmuj. Na pewno wszystko jest z nią dobrze, a problemy może mieć, co najwyżej z zasięgiem.

Harry: Tak myślisz?

Penny: Tak, Harry. Tak właśnie myślę.

Harry: No dobrze. A więc dobranoc, księżniczko :*

Penny: Dobranoc, książę  :*

Od autorki: Przepraszam, iż wczoraj nie pojawił się rozdział, ale jestem chora i nie miałam siły go dokończyć. Za to dzisiaj ją mam, więc napisałam parę rozdziałów i zrobię wam spam :* Jesteście na niego gotowi? :*

~Pauline~